Mam ubezpieczenie auta, więc po co mi alarm lub dodatkowe zabezpieczenie
Tak często mówią klienci.
Faktem jest że ubezpieczenie pokrywa wartość skradzionego auta.
System antykradzieżowy ma za zadanie w zależności od funkcji jaką spełnia odstraszyć napastnika,
lub też zniechęcić go do kradzieży. Jeśli już postawimy na taki scenariusz bez dodatkowego zabezpieczenia zobaczmy jak może to wyglądać w dalszej perspektywie.
Mamy dwie opcje
Pierwsza wyjątkowo optymistyczna to że za naszego użytkowania nie będzie próby kradzieży.
Przy odrobinie szczęścia taki scenariusz może się udać.
Druga opcja to że mimo dużego zaangażowania ze strony właściciela auto ginie. W tym momencie zaczyna się proces domagania się odszkodowania od ubezpieczyciela.
Najpierw powiadomienie telefoniczne Policji o kradzieży. Zaczyna się seria pytań .
Ale tak naprawdę prawdziwe przesłuchanie jest na komendzie.
Zanim jednak to nastąpi kilka godzin trzeba będzie poczekać na oficera prowadzącego.
Oficer zadaje dużo pytań i niektóre mogą bardzo wpłynąć na nasze samopoczucie w sposób negatywny.
Często odnosi się wrażenie że to my sami sobie ukradliśmy auto. Jakoś się udaje, zgłoszenie zostało przyjęte, wychodzimy.
Ale to nie koniec pytań
Ubezpieczyciel również chce dowiedzieć się jak to się stało, gdzie, kiedy i w ogóle. Kolejne tłumaczenie się.
Zwrot wartości auta
Po zakończeniu dochodzenia co trwa z reguły 30 dni a może się przeciągnąć, dokumenty o umorzeniu śledztwa trafiają do ubezpieczyciela.
Ten, jeśli ma ich komplet uruchamia procedurę zwrotu za szkodę.
A teraz bonus
Zwrot odszkodowania jest za auto.
Jeśli w aucie zostały jakieś wartościowe przedmioty(laptop, aparat fotograficzny, odzież) to aby odzyskać zwrot należy przedstawić dowód zakupu tych rzeczy.
Więc przeważnie tracimy. Przy bardzo negatywnych okolicznościach możemy być stratni kilka tysięcy złotych.
Czy to mi się opłaca?
Reasumując kradzież auta skutkuje stratą finansową oraz dodatkowo poświęceniem kilku godzin w miejscu, gdzie nie powinno się przebywać.
Nie jest to komfortowa sytuacja.
Mimo, że odzyskamy pieniądze za auto, będzie to okupione dużą ilością nerwów, oraz przynajmniej 30-to dniowym oczekiwaniem na środki pieniężne.
Czy warto się narażać na taki stres , każdy powinien zastanowić się sam.
Zapraszam do zapoznania się odnośnie alarmów a także immobiliserów.
